Tech.BiznesINFO.pl > Sztuczna inteligencja > Google porzuca neutralność węglową. Powód mógł być tylko jeden
Maciej Olanicki
Maciej Olanicki 09.07.2024 22:17

Google porzuca neutralność węglową. Powód mógł być tylko jeden

centrum danych
Fot. materiały prasowe Google

W 2007 r. Google pochwaliło się historycznym osiągnięciem. Korporacja stała się wówczas neutralna węglowo. Dziś wiemy już, że był to tylko greenwashing, a zysk zawsze jest najważniejszy, bo z deklarowania zerowego śladu węglowego korporacja właśnie wycofuje się rakiem.

Droga Google do neutralności

Neutralność węglowa oznacza, że końcowy bilans emisji gazów cieplarnianych podczas operacji Google wynosił zero. Samą neutralność można rozumieć różnorako - dla niektórych jest to zerowy ślad, dla innych zerowa emisja gazów cieplarnianych, jednak akurat Google deklarowało neutralność według najbardziej wyśrubowanych standardów.

Zobacz:  Szukasz kredytu? W PKO BP sztuczna inteligencja zdecyduje czy go dostaniesz

Google nie tylko jako pierwszy big tech ogłosił neutralność węglową. Trzynaście lat później, we wrześniu 2020 r., Google poinformowało, że udało się zneutralizować cały świat węglowy, jaki jej działania pozostawiły od początku istnienia w 1998 r. Ba, do 2030 r. całość funkcjonowania wszystkich usług Google miała być zasilana z odnawialnych źródeł energii.

OpenAI zataiło informacje o ataku hakerskim. Sekrety twórców ChatGPT wykradzione

Google porzuca neutralność węglową

Serwis Bloomberg zauważa, że dziś próżno na korporacyjnych stronach Google szukać informacji o neutralności węglowej. Informacje o porzuceniu trosk o losy planety potwierdził rzecznik korporacji:

Zgodnie ze zmieniającym się rynkiem - w tym skuteczniejszym ekosystemem usuwania dwutlenku węgla, który pomogliśmy katalizować - zmieniliśmy naszą strategię. Dążymy do unikania lub ograniczania emisji gazów cieplarnianych, aby osiągnąć nasz bezwzględny cel redukcji emisji.

“Dążymy do unikania”. Nie trzeba być klimatologiem, aby wiedzieć, że usuwanie dwutlenku węgla niewiele ma wspólnego z troską o ograniczanie globalnego ocieplenia. Usuwania wyemitowanego gazu nie należy porównywać z brakiem emisji. Google już nawet nie kryje się z greenwashingiem.

Co spowodowało zmiany w Google?

Od 2020 r. emisja Google rośnie liniowo, odwrotnie proporcjonalnie do zakładanego planu klimatycznego. w 2021 r. wyniosła ona 10,8 mln ton, w 2022 r. 12,6 mln ton, a w 2023 r. 14,3 mln ton. Ponadto Google w minionym roku zaprzestało zakupu offsetów uprawniających do emisji.

Powodem tego stanu rzeczy jest oczywiście rozwój zasobożernych dużych modeli językowych. Sztuczna inteligencja zweryfikowała priorytety i szybko okazało się, że górę nad działaniami na rzecz klimatu wzięły nastroje udziałowców, którzy po sukcesie ChatGPT wywierali na korporację presję, by szybko dostarczyć konkurencyjny produkt.